captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.
Kosmiczne śmieci wokół Ziemi

Kosmiczne śmieci wokół Ziemi

Do pułapu 2000 km nad Ziemią krąży: 7000 satelitów, w tym 1200 działających, 20 teleskopów, stacja kosmiczna, porzucone części rakiet, fragmenty obwodów elektrycznych, kawałki powłoki wahadłowców, rękawica astronauty, cząsteczki moczu, człony rakiet z misji Apollo oraz 32 reaktory atomowe, które zasilały satelity. W 2009 roku zderzyły się dwa satelity, zwiększając liczbę kosmicznych śmieci o 2000.

Każdy krąży z prędkością 28 tys. km/h, czyli 20 razy szybciej od wystrzelonego pocisku. W 1983 roku niewielki odprysk farby uderzył w okno wahadłowca, powodując pęknięcie szyby o grubości 1,5 cm.

Aż 93 proc. śmieci wytworzyły trzy państwa: USA, Rosja i Chiny.

Obszary wokół Ziemi, na których można umieszczać satelity nawigacyjne, meteorologiczne czy telewizyjne, wkrótce nie będą dostępne.

Co dalej?

Wiele pomysłów wydaje się mocno futurystycznych, właściwie – fantastycznych. Co powiecie na sieć, która wystrzelona z “kosmicznej śmieciarki” owija latający na orbicie złom i pomaga sprowadzić go w ziemską atmosferę, gdzie płonie? Taki projekt rozwijany jest przez konsorcjum polsko-włoskie. Jego członkiem jest firma SKA Polska, która przygotowuje system naprowadzania sieci na kosmiczny złom.

Sieć zostaje przygotowana w zależności od rozmiaru obiektu, który ma zostać przechwycony. Może mieć róże rozmiary i kształty, na jej krawędziach znajdują się ciężarki. Jeśli wystrzeli się ją w kierunku znajdującego się na orbicie nieczynnego satelity, wystarczy, że trafi w niego jednym tylko oczkiem, samą krawędzią. Dzięki bezwładności owinie się wokół obiektu, a połączona ze specjalnym satelitą pozwoli ściągnąć śmieć na odpowiednią orbitę.

Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia z testów sieci prowadzonych przez SKA Polska. Projekt finansowany jest w ramach programu Horyzont 2020.

 

Z kolei szwajcarska agencja kosmiczna ogłosiła projekt o nazwie CleanSpace One, w ramach którego wyprodukuje serię satelitów wyposażonych w chwytaki podobne do tych, w jakie wyposażone są maszyny do losowania pluszaków w centrach handlowych. Ich zadaniem będzie łapanie kosmicznych śmieci i spowalnianie ich po to, by spaliły się w atmosferze. Podobny cel mają inne rozwiązania.

Film pokazuje ekspansję kosmicznego złomu i dobrze tłumaczy mechanizm i sens chwytania go i eliminowania:

Astrium, firma produkująca satelity na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej, testuje zamocowany na satelicie gigantyczny harpun, którym będzie polować na duże kawałki złomu.

Również na zlecenie Astrium Brytyjczycy z University of Surrey tworzą projekt solarnego żagla mającego odholowywać kosmiczne śmiecie na niską orbitę.

Również japońska agencja kosmiczna pracuje nad sieciami wyłapującymi śmieci.  Zbudowała ogromną sieć o powierzchni kilku kilometrów, która ma łowić złom. Pomógł jej w tym mający stuletnią tradycję producent sieci rybackich.

Podobne rozwiązanie pod nazwą Electrodynamic Debris Eliminator (Elektrodynamiczny Eliminator Śmieci) testuje DARPA, czyli Agencja Zaawansowanych Obronnych Projektów Badawczych Departamentu Obrony USA. Urządzenie to będzie wyposażone w aż 200 sieci rozwijających się jak skrzydła motyla.

Wielki kosmiczny śmietnik: satelity do sprzątnięcia
5 (100%) 3 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • hahaha

    dajcie mi jedną satelite 🙂

  • luki

    jak potrafia budowac wielkie statki to do sprzatania wielki odkurzacz magnetyczny

  • matek

    Nie lepiej zainwestować w robota który będzie latał po orbicie i sam zrzucał odłamki na niską orbitę do spalenia? I mógłby to robić teraz i za 50 lat. Kosmiczna Pani Doubtfire 😀

Nie ma więcej wpisów