captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

 

Czy masz wolną wolę? Fot. Patrick Marioné

Czy masz wolną wolę? Fot. Patrick Marioné

Gdy zastanawiamy się nad pytaniem, czy mamy wolną wolę, dla wielu z nas odpowiedź twierdząca wydaje się czymś oczywistym – intuicja, że kontrolujemy swoje życia towarzyszy nam przy podejmowaniu większości decyzji. Część filozofów jednak od dawna podawała w wątpliwość istnienie wolności wyboru, czego kulminacją był „standardowy argument”, prezentujący dowód w formie logicznego rozumowania na to, że klasycznie definiowana wolna wola jest pojęciem wewnętrznie sprzecznym. Nauka, poczynając od słynnych badań Benjamina Libeta, również zajęła się tym zagadnieniem, czego najciekawszym efektem okazały się eksperymenty zespołu Johna-Dylana Haynesa, które – dosłownie – bazują na czytaniu w myślach. Przyjrzyjmy się bliżej dwóm z nich.

O 7 sekund za wcześnie

W badaniu Haynesa z 2008 roku uczestniczyło czternaście osób, które umieszczane były w fMRI (funkcjonalnym rezonansie magnetycznym), umożliwiającym obserwację zmian w aktywności mózgu. Zadanie badanych polegało na podjęciu prostej decyzji: wyborze pomiędzy naciśnięciem prawego, bądź lewego przycisku i zrealizowaniu swojego zamiaru. Dodatkowym obowiązkiem uczestników było wpatrywanie się w wyświetlany przed ich twarzami ekran. Na ekranie tym w losowej kolejności prezentowano litery (każda z nich pozostawała widoczna przez pół sekundy), a badani mieli zapamiętać, która litera była widoczna w momencie, gdy podjęli świadomą decyzję o naciśnięciu jednego z dwóch przycisków.

Okazało się, że rejestrowana za pomocą fMRI aktywność neuronów związanych z decyzją była widoczna nawet siedem sekund przed świadomym wyborem pomiędzy przyciskami. Naukowcy wiedzieli kiedy ten świadomy wybór następował dzięki informacji o zapamiętanej literze, którą badani widzieli w momencie podjęcia decyzji. Nie to jednak było najważniejszym osiągnięciem eksperymentu.

Dzięki specjalnej metodzie, nazywanej wielowariantowym rozpoznawaniem wzorców, okazało się, że po pewnej liczbie powtórzeń procedury dało się odgadnąć, który przycisk nacisną badani zanim ci uświadomią sobie swoją własną decyzję. Przewidywanie było możliwe już w momencie pojawienia się w ich mózgach aktywności neuronalnej – a zatem wspomniane siedem sekund przed świadomym wyborem. Wynika z tego, że decyzje nie są efektem świadomości, a nieświadomej aktywności mózgu. Świadomość w pewnym sensie zostaje „poinformowana” o efekcie nieświadomych procesów, nie ma jednak dostępu do algorytmu decyzyjnego, więc wydaje jej się, że to ona jest autorem wyboru. Mówiąc bardziej dosadnie – wygląda na to, że wolna wola nie istnieje.

Schemat przebiegu eksperymentu. Rys. Soon, C. S., He, A. H., Bode, S., Haynes, J.-D. (2013). Predicting free choices for abstract intentions. PNAS, 110(15), 6217-6222. DOI: 10.1073/pnas.1212218110.

Schemat przebiegu eksperymentu. Rys. Soon, C. S., He, A. H., Bode, S., Haynes, J.-D. (2013). Predicting free choices for abstract intentions. PNAS, 110(15), 6217-6222. DOI: 10.1073/pnas.1212218110.

No i gdzie ten wolny wybór?

Opisany eksperyment to bardzo silny argument, dyskusja jednak nie wygasła. Niektórzy twierdzą na przykład, że decyzja o wciśnięciu któregoś z guzików jest zbyt prosta i być może sytuacja wyglądałaby inaczej, gdybyśmy mieli do czynienia z bardziej złożonymi i abstrakcyjnymi wyborami – decyzja obarczona jakimiś konsekwencjami lepiej odzwierciedlałaby codzienne sytuacje. By to sprawdzić, w 2013 roku zespół Haynesa zaproponował bardziej złożony paradygmat, w którym uczestniczyło siedemnaście osób. Badani mieli wpatrywać się w monitor, na którym wyświetlane było pięć cyfr (cztery po bokach, jedna na środku) oraz jedna litera. Każdy ekran z cyframi i literami pojawiał się na sekundę, po czym zastępowano go kolejnym.

Głównym zadaniem uczestników było podjęcie abstrakcyjnej decyzji dotyczącej operacji matematycznej, którą chcieli wykonać – dodawania lub odejmowania – a następnie wykonanie jej na dwóch kolejno wyświetlanych na środku ekranu cyfrach. Dodatkowo, badani mieli zapamiętać, którą literę widzieli w momencie podjęcia decyzji – dzięki temu zespół naukowców mógł określić czas świadomego wyboru z dokładnością jednej sekundy (co wynikało z sekundowego interwału pomiędzy kolejnymi ekranami). Ostatnim zadaniem było wskazanie właściwego wyniku poprzez naciśnięcie przycisku odpowiadającego jednej z czterech cyfr wyświetlanych po bokach ostatniego ekranu.

Wyniki były równie zaskakujące jak w poprzednim badaniu. Okazało się, że cztery sekundy przed momentem świadomego podjęcia decyzji naukowcy mogli przewidzieć, którą operację matematyczną wybiorą badani – gdy ci nie zdawali sobie jeszcze z tego sprawy. Tym razem więc za pomocą obserwacji aktywności neuronalnej rozszyfrowano abstrakcyjną, bardziej złożoną decyzję badanych zanim ci uświadomili ją sobie. Skoro decyzja była już wtedy przetwarzana przez mózg, to i tym razem trudno jest mówić tu o wolnej woli.

Skaner woli na lotnisku?

Eksperymenty Haynesa mają jednak wadę, w postaci zakresu trafności przewidywania decyzji, który w obu wynosi 60%. Wprawdzie przy ilości przeprowadzonych przez badaczy prób wynik ten jest statystycznie istotny (oraz taki sam w różnych eksperymentach, co sugeruje, że nie mamy tu do czynienia ze zbiegiem okoliczności), pozostaje jednak pytanie, czemu jest tak mały. Autorzy odpowiadają, że to efekt niedoskonałości technologicznej sprzętu i że z czasem trafność przewidywań wzrośnie.

Trzeba im przyznać rację, że istnieją przesłanki za taką tezą – na przykład w jednym z eksperymentów nad dodawaniem i odejmowaniem (przeprowadzonym przez ten sam zespół) uzyskano trafność dochodzącą do 70%. Istnieją też eksperymenty (autorstwa Ithzaka Frieda), w których trafność przewidywań wyniosła 99%, bazują one jednak na znacznie odmiennym paradygmacie badawczym niż ten Haynesa. Pozostaje nam poczekać na dalsze badania. Być może z czasem trafność odczytywania myśli i intencji wzrośnie do 100%, a na lotniskach będziemy spotykać bramki skanujące nasze mózgi w poszukiwaniu, na przykład, chęci porwania samolotu.

 

Do poczytania:

Fried, I., Mukamel, R., Kreiman, G. (2011). Internally generated preactivation of single neurons in human medial frontal cortex predicts volition. Neuron, 69(3), 548–562. DOI: 10.1016/j.neuron.2010.11.045.

Soon,C. S., Brass, M., Heinze, H.-J., Haynes, J.-D. (2008). Uncounscious Determinants of Free Decisions in the Human Brain. Nature Neuroscience, 11, 543-545. DOI:10.1038/nn.2112.

Soon, C. S., He, A. H., Bode, S., Haynes, J.-D. (2013). Predicting free choices for abstract intentions. PNAS, 110(15), 6217-6222. DOI: 10.1073/pnas.1212218110.

 

 

Wydaje ci się, że masz wolną wolę? Ten eksperyment temu przeczy
4.9 (97.78%) 18 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • Pingback: Wolna wola to złudzenie | notatki na mankietach()

  • Podejrzewam, ze wszyscy ci badani otrzymali jakies wynagrodzenie za udzial w eksperymencie. Aby jednak dostali kase musieli stosowac sie do polecen i nie wnikac w zasady badania, aby nie bylo opcji swiadomej manipulacji. Cala grupa zostala zatem zamknieta w sztywnych ramach zasad i nakazow, a nastepnie poddana testowi na wolna wole..

    😐

  • hmmm

    to tylko dowodzi że podświadomość wie co zrobi zanim świadomy umysł dojdzie do tego samego tłumacząc sobie wszystko racjonalnymi argumentami czemu podejmuje taką decyzję a nie inną, natomiast jeśli idąc chodnikiem oglądamy się za siebie i widzimy auto sunące na poślizgu w naszym kierunku to skaczemy na szczupaka bez 7 sekundowej zwłoki, bez analizowania czy warto upaść w tę kałużę i pobrudzić sobie spodnie bo mamy za chwilę jakieś ważne spotkanie to wszystko dzieje się automatycznie, wiadomo że działamy na podstawie odczuć/emocji i myślimy obrazami zanim zacznie się ta cała paplanina w głowie opisująca to co poczuliśmy i zobaczyliśmy słowami, domyślam się że tak przynajmniej było przed wymyśleniem języka, człowiek natknął się nagle na tygrysa w lesie i dokonywała się automatyczna analiza, że jest dużo większy (podświadomie wiedział że jest silniejszy bo starszy brat zawsze wykręcał mu rękę), ma ostre kły i pazury (podświadomi sobie przypominał jak się skaleczył czymś ostrym jak bolało i ile się goiło), czuł zagrożenie życia (bo w przeszłości widział jak taki tygrysek powalił i rozszarpał jakąś antylopę), dla jego świadomego umysłu to był tylko jeden obraz i myśl “spadam stąd”, dopiero później na spokojnie mógł sobie analizować co by wynikło z tego jak by podjął walkę i dopiero później zaczął wymyślać sposoby jak np. wykopanie dołu z ostrymi patykami na dnie i zwabienie go w pułapkę, mogli by mnie wziąć na te badania i jak by mi powiedzieli wciśnij prawy lub lewy przycisk to bym wyszedł z pomieszczenia i powiedział mam wolną wolę nie wcisnę żadnego… ale wówczas zaczęła by się w głowie paplanina że jak już tu przyszedłem to straciłem czas i że jak się nie dostosuję to nie otrzymam wynagrodzenia (banana jak grzeczna małpka) za badania, no i zapewne moja postawa nie była by uwzględniona w badaniach więc jaki sens tego itd. samobójstwo jest najlepszym dowodem na to że jednak mamy wolną wolę, wbrew wszelkim programom w naszym DNA które kodują nasze postępowanie na przetrwanie i reprodukcję człowiek jako jedyna istota świadomie potrafi pozbawić się życia, nikt wam nie każe iść jutro do roboty robicie to tylko po analizie że będą potrzebne pieniądze na rachunki i jedzenie o ile nie dla was samych to z poczucia obowiązków wobec rodziny ale czy naprawdę musicie to robić jeśli nie będziecie chcieli? ile razy w życiu postąpiliście wbrew sobie i własnym przekonaniom tylko z powodu presji otoczenia “bo tak trzeba i już”? ale wybór jest zawsze tylko mało kiedy wybieramy świadomie coś co jest niekorzystne dla nas, śmieszy mnie jak ludzie mówią o znieczulicy jak trzech gości skacze dla jakiegoś nieprzytomnego biedaka po głowie, wiemy że należy mu pomóc ale podświadomie wiemy co się stanie jak sobie z nimi nie poradzimy i będziemy leżeć nieprzytomni obok tego biedaka, ale wybór masz zawsze

  • Druid z Mokrego LasU

    Ma to sens. Jest to fantastyczne odkrycie. Jeżeli ja piszę w tym momencie że ma TO SENS to oznacza że moja podświadomość podjęła taka decyzję. Jeżeli bym teraz napisał że NIE MA TO SENSU to okłamał bym sam siebie. Mimo tego że bym to napisał to i tak uważał bym inaczej.

    Super teraz zrozumiałem że w człowieku są dwie osobowości. Ta podświadoma osobowość jest zawsze racjonalna? To jest pytanie.

    Jeżeli pije alkohol i robię głupie rzeczy tzn ze moja wewnętrzna osobowość zostaje wyłączona i górę biorę ja.

    Obserwując osobę przed i po wypiciu alkoholu jesteśmy wstanie zbadać prawdziwa osobowość człowieka. Jeżeli mój stary jest dr hab profesorem zwyczajnym i po wypiciu zaczyna robić dziwne rzeczy to wówczas widzimy że jest głupi. Jeżeli ja wypije i zachowuje się normalnie to oznacza że moje prawdziwe ja jest mądre.

    • hmmm

      alkohol to inna sprawa, on po prostu powoduje zanik logicznego myślenia, przewidywania skutków naszych działań, przejmowania się konsekwencjami czy oceny realnego ryzyka zarówno dla nas jak i dla innych, nie wmawiaj sobie że jesteś inny niż jesteś bo każdy może tak tłumaczyć swoje niepowodzenia życiowe i postępowanie snując bajki że gdzieś tam w środku jest inny niż jest w rzeczywistości, twoje świadome czyny i wybory a nie te w jakimś halucynogennym stanie określają to kim naprawdę jesteś! dopiero pijany stajesz się pozbawiony własnej woli, podatny na sugestie i manipulacje (co ja nie dam rady? potrzymaj piwo), może dlatego inteligentnym po piciu odwala bardziej bo zarówno na trzeźwo jak i po wypiciu są bardziej kreatywni a ich urojenia i omamy przybierają bardziej na sile przez co dopatrują się znaczenia i większej głębi w zwykłych sytuacjach bez znaczenia, a przeciętniacy mają pusto w głowie przed i pusto po piciu, twoje prawdziwe JA jak je określiłeś to świadomość i podświadomość, gadzi mózg i ten logiczny działające razem, ten pierwszy pragnie tylko żebyś był najedzony było ci cieplutko i żebyś się rozmnażał, ten drugi potrafi zablokować działanie pierwszego w imię jakiś wyższych wartości moralnych, widzisz dziecko na torach i nadjeżdżający pociąg pobiegniesz je odepchnąć samemu wpadając pod koła czy wyciągniesz telefon nagrywając filmik? właśnie to jest tym co różni nas od zwierząt, nie działasz jak robot ale masz wybór

  • Eugeniusz Obiedzinski

    To świetny TEST z zakresu,który wyjaśnia pewne,nieznane osobowości występujące w mózgu człowieka. SUPER!!! Pozdrawiam!!!!!!!

  • Piotr

    Ten eksperyment pokazuje tylko reakcje na zachowania kiedyś wyuczone, bo przecież nikt się nie rodzi z umiejętnością wciskania guzików, a nawet z wiedzą czym są guziki. W dowolnej chwili osoba może zacząć się uczyć jakichkolwiek innych zachowań, które przejmą funkcje starych nawyków – czyli wolna wola jak najbardziej istnieje, tylko w innym sensie niż zakładali to twórcy eksperymentu.

Nie ma więcej wpisów