captcha image

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

 

Czy wiecie, jak zbiera się żurawiny? Pierwsza metoda przypomina popularny sposób zbierania jagód. Druga mnie zadziwiła, bo polega na… zalaniu pól wodą i wyławianiu z niej dojrzałych owoców.

Zbiory żurawiny trwają od połowy września do początku listopada. Nie wyglądają tak, jak można by sobie wyobrazić zwyczajne zbiory owoców. W przypadku tzw. mokrego zbioru amerykańscy farmerzy zalewają wodą pola upraw na wysokość niemal pół metra. Strumień wody i sztucznie wytworzone wiry odrywają owoce od gałązek. Żurawiny unoszą się na wodzie dzięki temu, że każda jest wyposażona w cztery komory powietrzne. Następnie są odsysane do pojemników i transportowane taśmociągami na ciężarówki. Tą metodą sześciu pracowników zbiera dziennie ponad 130 ton żurawin.

W Polsce w stanie naturalnym rośnie żurawina błotna i drobnolistna, dająca owoce o średnicy do 8 mm. Do uprawy stosuje się żurawinę wielkoowocową, której owoce osiągają średnicę do 20 milimetrów. Polskie warunki klimatyczne odpowiadają jej wymaganiom, jednak nie ma u nas tradycji uprawy tych roślin. W Nowinach w gminie Radomyśl nad Sanem powstaje właśnie pierwsza, ponad 50-hektarowa plantacja żurawiny. 

Największym producentem żurawiny wielkoowocowej są Stany Zjednoczone. Rośliny te uprawia się w północnych stanach – Wisconsin, Massachusetts, New Jersey, Oregon i Waszyngton – gdzie istnieją idealne warunki dla ich wzrostu: ziemia jest kwaśna, torfowa. Oprócz tego duże plantacje żurawiny istnieją w Kanadzie, a w Europie największymi producentami są Litwa i Białoruś.

Źródło

Polecamy też:

13 (+1) owoców i warzyw, które rosną w dziwny sposób

Obłędnie różowe jeziora

 

 

Zbiory żurawiny czy może raczej połów?
4.5 (90%) 4 głosów

Czego u nas szukaliście?

  • Grzegorz Grobelny

    Co to znaczy, że ” Żurawiny unoszą się na wodzie dzięki temu, że każda jest wyposażona w cztery komory powietrzne”? Poprawcie to, bo wstyd 🙂
    Pozdrawiam.

    • k k

      to znaczy, że wnętrze żurawiny wypełnione jest powietrzem 😉 ale zgadzam się, też miałam problemy z interpretacją tego zdania 😉

Nie ma więcej wpisów