captcha image

A password will be e-mailed to you.

Fala fake newsów na temat szczepionek przeciw COVID-19 wzbiera. Jeden z popularniejszych mówi o tym, że już ponad 3000 osób w USA ma po niej “ciężkie powikłania”. Pojawia się też wersja o “3000 sparaliżowanych” i kilka innych wersji. Skąd ta informacja i co ma wspólnego z prawdą?

Ten fake news radośnie rozpowszechniają niektóre media (stąd wzięliśmy tytuł), ale też ludzie przesyłający tę wiadomość w mediach społecznościowych. Jak wiele fałszywych informacji ta również ma źródło w prawdziwych danych. Chodzi o prezentację CDC “Anaphylaxis Following m-RNA COVID-19 Vaccine Receipt” z 19 grudnia 2020 roku, w której przedstawiono częstość reakcji anafilaktycznych (czyli ciężkich reakcji alergicznych) pojawiających w wyniku szczepień przeciw COVID-19. Do 18 grudnia stwierdzono 6 takich przypadków. 

Niżej w prezentacji znajduje się tabela, w której zebrano m.in. “zdarzenia wpływające na zdrowie” będące efektem tego szczepienia. Do 18 grudnia odnotowano 3150 takich zdarzeń wśród 112807 zaszczepionych (ok. 2,8%).  Co oznacza to określenie? Pod tabelą jest ono doprecyzowane. Czytamy tam, że chodzi o: “niezdolność do wykonywania normalnych codziennych czynności, niezdolność do pracy, wymagana opieka lekarza lub pracownika służby zdrowia”. 

Jak widać nie ma tu mowy o “ciężkich powikłaniach” czy jeszcze bardziej sensacyjnie brzmiących dolegliwościach. Może tu chodzić o wiele rzeczy: gorączkę przekraczającą 38 stopni, silny ból głowy, stawów lub mięśni czy nudności. Wszystkie te działania należą do często lub bardzo często spotykanych po podaniu szczepionki. Jednocześnie nie oznaczają ciężkiej choroby, trwałego uszczerbku na zdrowiu ani niczego równie dramatycznego. 

Sprawę wyjaśnia w swojej wypowiedzi z 24 grudnia 2020 roku dr David Chan, onkolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles:

Reakcje podobne [jak u tych 3150 osób – przyp. CN] widzimy u osób otrzymujących szczepionki przeciwko grypie, pneumokokom, a także nową szczepionkę na półpasiec. Ból w miejscu wstrzyknięcia oraz zmęczenie i ból mięśni utrzymują się przez mniej więcej jeden dzień i są spowodowane odpowiedzią immunologiczną na szczepionkę. To niekoniecznie jest złe. 

Nasze centrum onkologiczne otrzymało od niedzieli [czyli 20 grudnia  – przyp. CN] pierwszą dawkę szczepionki Pfizer. Następnego dnia wszyscy przyszli do pracy. Każdy też miał obolałe ramię, braliśmy paracetamol, ibuprofen lub naproksen, jednocześnie zajmując się pracą.

Trzeba pamiętać, że niezdolność do pracy jest indywidualną oceną. Różny jest próg odczuwania bólu, różne prace ludzie wykonują. 

Jak definiowany jest ciężki odczyn poszczepienny? Mówi o tym Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz kryteriów ich rozpoznawania Dz.U.10.254.1711. Czytamy tam:

„1. Jako ciężki niepożądany odczyn poszczepienny kwalifikuje się niepożądany odczyn poszczepienny, który zagraża życiu i może:
1) wymagać hospitalizacji w celu ratowania zdrowia;
2) prowadzić do trwałego ubytku sprawności fizycznej lub umysłowej;
3) kończyć się śmiercią.”

Nieprawdą jest więc, że ponad 3000 osób doznało po szczepieniu ciężkich powikłań. 

Nie ma więcej wpisów